Z Zion do Bryce

Nazajutrz już niestety opuszczaliśmy Zion, wspaniałą drogą pnącą się na jedno ze zboczy kanionu aż po wybudowany w latach dwudziestych zeszłego wieku tunel.

09220003


Tunel ten jest tak wąski, że większe samochody, takie jak nasz, mogą przez niego przejeżdżać tylko z eskortą, tzn. ranger zatrzmuje ruch z przeciwka.



Po przejechaniu tunelu znaleźliśmy się na płaskowyżu ponad kanionem, także pełnym ciekawych sklanych formacji – jedną z atrakcji jest Checkboard Mesa czyli skała wyerodowana w formie szachownicy.

09220013


Teraz już definitywnie nadszedł czas rozstania się z Zionem. Przed nami czekał Bryce Canyon. Droga nie była na szczęście długa i stosunkowo prędko znaleźliśmy się w rozpadlinie Czerwonego Kanionu (Red Canyon). Otoczeni czerwonymi skałami powoli wspinaliśmy się na wysokość ok. 2600 m n.p.m., na których mieści się Bryce. Wkrótce dotarliśmy do jedynej miejscowości, jeżeli tak wogóle to miejsce można określić, u wrót parku – Ruby’s Inn. To właściwie hotel, motel, kemping, sklep, organizacja wycieczek w jednym.