Z LA do Las Vegas



Po tych dw贸ch dniach w okolicach Los Angeles mielimy ju do艣膰 duego miasta. Nastpnego dnia musielimy i tak ju wraca do Vegas. Tak wic oddalimy naszego Mercurego i wyruszylimy z powrotem w pltanin autostrad w L.A. Tym razem wybralimy troch inn drog. Trzeba jednak przyzna, e jazda po autostradach, kt贸re wci膮偶 si rozga艂臋ziaj i o kadej porze dnia s pene, jest do艣膰 mczca. Wkr贸tce jednak, po pokonaniu otaczajcych Los Angeles pasm g贸rskich, dotarlimy zn贸w w gorcy pustynny klimat.

10070005


Ten pozornie monotonny krajobraz zmienia si w zalenoci od pory dnia i owietlenia. Do samego Las Vegas jednak nie dotarlimy, tylko zn贸w do granicy z Nevad, gdzie na noc zatrzymalimy si tym razem w Jean, pooonym niedaleko Prim.

10070013


Jean to te waciwie 2 kasyna i hotele. Tym razem na gr bylimy zbyt zmczeni, ale na porzdny hotelowy obiad dalimy si skusi.