Grand Canyon

Gdy dostarlimy do skrzyowania z drog wiodc do kanionu, zatrzymalimy si w visitor center nadlenictwa. Tam dowiedzielimy si, e istnieje realna szansa, e droga zostanie otwarta jeszce tego samego dnia. Tak wic od razu zakwaterowalimy si w pobliskim kempingu i czekalimy na zmian sytuacji.



Wkr贸tce te si na ni doczekalimy, drog otwarto, a my wyruszylimy do kanionu. Mimo, e by pogodny dzie to niebo byo pochmurne, ze wzgldu na dym, unoszcy si nad poarem, a w powietrzu wyranie byo czu zapach spalenizny. Gdy ju zblialimy si do granic parku, zacz臋艂o nawet pada i zrobio si chodno

10020010


Kanion ze strony p贸nocnej robi zupenie inne wraenie. Przede wszystkim wida jego ogrom i wiele bocznych kanion贸w, a rzeka Colorado jest wog贸le niewidoczna. P贸nocna ciana opada o wiele agodniej ni poudniowa i to jest wasnie g贸wn przyczyn powstania wielu bocznych kanion贸w. Mimo niespecjalnej pogody mielimy do艣膰 dobr widoczno艣膰. W parku wybralimy si te na zakupy do sklepu z r贸nego rodzaju pamitkami, bo Micha nie m贸g wci膮偶 odaowa, e trzy lata temu, gdy bylimy na cianie poudniowej, nie zdecydowa si na kupno kapelusza. No i tym razem wybra pikny beowy kapelusz, kt贸ry od razu zosta uwieczniony na zdjciu.

10020004


Potem jescze przespacerowalimy si wzdu zbocza kanionu gdzie udao nam si ujrze dzikie indyki, kt贸rych ju na pr贸no szukalimy w Bryce.



Po ma
u robio si ciemno a my opuszczalimy kanion. Wracalimy t sam drog przez las, gdzie w ciemnociach widzielimy tylko sylwetki i wietliste oczy kojot贸w.

10020005


Ja aowaam bardzo, e nie spdzilimy wicej czasu w parku, zwaszcza, e mielimy jeszcze tyle dni urlopu, no ale gdyby nie ten przypadek z otwarciem drogi, wcale bymy kanionu nie widzieli. A poza tym postanowilimy, e jeszcze tam wr贸cimy i to kajakiem po rzece! Nastpnego dnia wog贸le nie mielimy pomysu, gdzie dalej jecha i wyruszylimy wpierw w jedyny moliwy kierunek, zn贸w do Utah