Po dość długiej jeździe trafiliśmy do El Cotillo - drugiego miasteczka na północnym wybrzeżu i jedynego na zachodnim. Jest tu zaledwie kilka hoteli i sporo apartamentów w pobliżu dwóch przepięknych piaszczystych plaż.

IMGP3786




Samo miasteczko jest maleńkie, ale dość urokliwe, pełne wąskich uliczek. Stamtąd warto podjechać do La Olivy, położonej w głębi lądu. A tam ciekawy jest osiemnastowieczny kościół

IMGP3782




oraz Casa de los Coroneles - siedziba potomków zdobywcy wyspy Jeana de Béthencourt.

IMGP3776